piątek, 19 lutego 2010
Filcowe warsztaty.

Oto różności stworzone przez uczestników warsztatu filcowego, jaki miałam przyjemność poprowadzić. W miłej atmosferze i wspaniałym towarzystwie zrobiliśmy mydełka w filcowej koszulce oraz bransoletki. Wszystko metodą mokrą.

Biżuteria na-ręczna

Bransoletka filcowana na mokro.

Proszę Państw, o to miś...

Kolejna filcowana igłami. Niestety, plagiat, ponieważ miś Oli Smith bardzo mnie zauroczył. Jednak nawet do pięt nie dorasta urodą misia Oli.

Jesienią...

"Jesienią...

... jeż za jeżem żwawo bieży - taszczą kosze pysznych jeżyn,

do spiżarni zwożą w pędzie świeże grzybki i żołędzie,

znoszą skrzynie z gruszeczkami i jabłuszka z robaczkami.

Żaden jeżyk nie próżuje, każdy prężnie maszeruje,

żeby zimą obżartuszki miały czym napychać brzuszki."

Opowiastki Dobranoc, niedźwiadku - Agnieszka Frączek

 

Zainspirowana igielnikiem Oli Smith (olasmith.blogspot.com) i ja popełniłam jeżyka-igielnika.

Ko-ko-ko

Pisanki czas zacząć.

Filcowana na formie styropianowej, metodą na sucho.

środa, 20 stycznia 2010
Filcem malowane.

Od dawna filc mnie fascynował. Bawiła się trochę gotowymi arkuszami filcu. Jednak ostatnio wełna stała się moją nową miłością. Proces filcowania na mokro jest dość nużący, ale nie należy się zrażać.