środa, 20 stycznia 2010
Filcem malowane.

Od dawna filc mnie fascynował. Bawiła się trochę gotowymi arkuszami filcu. Jednak ostatnio wełna stała się moją nową miłością. Proces filcowania na mokro jest dość nużący, ale nie należy się zrażać.

Palce muszą pracować.

Chyba ostatnio przeżywałam jakąś nerwicę, bo miałam ogromną potrzebę relaksowania się. Ale tylko i wyłącznie relaksowało mnie robienie na szydełku. Przyznaję, spędziłam długie godziny nad robótką, wiele prułam, nie jestem mistrzynią słupków, łańcuszków. Ale udało się. Zachciało mi się czapki dla syna. Robiłam metodą prób i błędów. Mąż zażyczył sobie podobnej czapy ;).

 

środa, 13 stycznia 2010
Tildowy szał.

Zakochałam się... Na forum Tilda nasza pasja są tak piękne Tildy, że człowiek z miejsca się podrywa i od razu do maszyny zasiada. I mnie wzięło Tildowe szaleństwo.

 

Dawno temu...

... na wiosnę (prawie rok temu) uszyłam synkowi wełniany płaszczyk. Właśnie porządkując szafę natknęłam się na niego, wiszącego smutno na wieszaku. Odwinęłam rękawki, które spoecjalnie zostały naddane, i okazuje się że na synka płaszczyk jest jeszcze dobry :). Czas go dokończyć, czyli doszyć pikowaną podpinkę.

Burda 2/2004 (E801), wykrój 651.

 

Miłe wyróżnienia.

Świąteczne ptaszory znalazły uznanie u przemiłej silanny oraz mi-ju.

Ogromnie Wam dziękuję, to dla mnie bardzo miłe wyróżnienie.

 

Candy u Jednoiglec.

Jednoiglec obchodzi urodziny. Wszystkiego NAJ!

Z tej okazji do wylosowania wspaniałe candy, sami popatrzcie...

 

http://www.jednoiglec.pl/

Tagi: candy
15:00, sygrun , Candy
Link Dodaj komentarz »